KAMERA SAMOCHODOWA
Rozbita szyba w aucie

Rozbita szyba w aucie? Uważaj!

Kontynuując naszą serię o przestępstwach, dziś pospolita kradzież. Wyobraź sobie następującą sytuację – rano wita cię rozbita szyba w aucie. Ze środka jednak nic nie zginęło, wszystko jest na miejscu. Czy powinieneś być spokojny? Uznać to za losowy akt wandalizmu albo usterkę szyby? Nie! Istnieje duże prawdopodobieństwo, że złodziej przygotował twoje auto do zwinięcia później.

Według artykułu na Moto WP, jest to sposób złodziei na radzenie sobie z lokalizatorami umieszczonymi w nowszych modelach aut. Włamują się do samochodu i niszczą okablowanie systemu odpowiedzialnego za namierzanie auta. Alarm wysyła sygnał do producenta auta, która kontaktuje się z właścicielem auta i podaje mu ostatnią znaną lokalizację auta. Zachodzisz i widzisz – wybita szyba ale poza tym wszystko okej. Naprawdę jednak, auto jest teraz nienamierzalne i będzie można je ukraść przy następnej sposobności.

Rozbita szyba w aucie – raczej nie wandalizm

Jeśli więc spotka cię podobna sytuacja, natychmiast sprawdź, czy okablowanie odpowiednich systemów jest w twoim aucie w porządku. Zaprowadź pojazd do serwisu, jeśli są one uszkodzone. Oczywiście, lepiej jest zapobiegać niż leczyć – jak więc zapobiec podobnej sytuacji?

Według doniesień policji, najprostsze metody mogą być najskuteczniejsze. Złodzieje działają według schematu i źle radzą sobie z nagłymi, dodatkowymi przeszkodami. Rabusie odpuszczają zwłaszcza, jeśli radzenie sobie z ‚problemem’ zajmie dużo czasu. Dobrą inwestycją jest więc blokada założona na kierownicę lub pedały pojazdu. Koszta wynoszą co najwyżej paręset złotych a pomogą nam ocalić auto przed kradzieżą.

Istnieją jednak też droższe, ale i skuteczniejsze, rozwiązania. Jednym z nich jest zewnętrzny, niewidzialny gołym okiem system namierzania. Wedle podań, 98 procent skradzionych pojazdów wyposażonych w radiowy system zostaje znalezionych w przeciągu 24 godzin od kradzieży. Niestety, koszta tego przedsięwzięcia są znacznie wyższe – musimy zapłacić nie tylko za urządzenie, ale i abonament który może sięgać nawet tysiąca złotych miesięcznie. Sprawa jest tańsza w przypadku lokalizatora GPS/GSM – paręset złotych za urządzenie i parędziesiąt miesięcznie abonamentu – wciąż jednak są to dodatkowe, stałe koszta.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *